Obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą diy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą diy. Pokaż wszystkie posty

sobota, 14 listopada 2015

Jak co roku...

Zaczynam pomału myśleć o Świętach Bożego Narodzenia. Może i wcześnie, bo to dopiero połowa listopada, ale pewnie i tak, jak co roku nie zdążę ze wszystkim. Na początek muchomorek, chyba moja ulubiona dekoracja świąteczna. Czerwone muchomorki wspaniale odznaczają się na tle zielonej choinki. W poprzednich latach pokazywałam na blogu szydełkowe, o tutaj na przykład. Tym razem uszyłam filcowego, pomysł zaczerpnięty z  zeszłorocznego , jesiennego wydania magazynu Green Canoe Style . Prosty w wykonaniu, i jaki uroczy. Prawda?





A Wy myślicie już o świętach?

sobota, 7 lutego 2015

Szydełkowy kołnierzyk.

Mała rzecz, a dodaje tyle uroku...




Kursik na kołnierzyk znajdziecie tutaj KLIK.

piątek, 28 listopada 2014

Przygotowania do świąt czas zacząć.

Listopad minął mi w zastraszającym tempie. Lada dzień grudzień. Czas oczekiwania, przygotowywania, planowania...bardzo go lubię:)




U mnie w tym roku królować będzie biel, ozdoby z papieru, szydełkowe gwiazdki bardzo proste w formieNo i oczywiście nie może zabraknąć misiów, w zeszłym roku zakochałam się w nich. Dlatego powstała nowa rodzinka. Moje robione są na drutach, wzór znajdziecie TU . Znalazłam również wzór na szydełko, o TU


I które Wam podobają się bardziej?


***

Tymczasem pozdrawiam i życzę Wam pięknego, jeszcze listopadowego weekendu. 

niedziela, 7 września 2014

Cudowny dzień.

Cudowny dzisiaj był dzień, taki słoneczny, aż chciałoby się go zatrzymać na dłużej. Bardzo lubię ten czas, czas późnego lata albo wczesnej jesieni, szczególnie gdy jest ciepły. Na bok odłożyłam dzisiejsze zaplanowane zajęcia i zamiast tego był długi rodzinny spacer z psem, zbieranie kwiatów, sesja zdjęciowa Zuzi, zbieranie rajskich jabłuszek z naszej osiedlowej jabłoni, robienie jabłuszkowych wianuszków, było cudownie...tak jak lubię...


Jesienią, jesienią
Sady się rumienią:
Czerwone jabłuszka
Pomiędzy zielenią.


Mogę spróbować?



Do zrobienia wianuszka potrzebny jest: drut, wstążka, patyczek do szaszłyków (do robienia dziurek w jabłuszku).



Ten zostanie na balkonie

A ten w kuchni.

Miłego tygodnia kochani:)))

wtorek, 8 kwietnia 2014

Ocieplacz-zając na jajko - jak zrobić...

Jeśli potraficie robić na drutach oczka prawe i oczka lewe, to ze zrobieniem ocieplacza-zająca na jajko nie będziecie mieć problemu. Potrzebny Wam będzie akryl, druty nr 3, no i dobre chęci.


No to do dzieła:
  • nabieramy 30 oczek i 2 pierwsze rzędy przerabiamy ściegiem francuskim (wszystkie oczka na prawo);
  • od rzędu 3 do 18 przerabiamy w rzędach nieparzystych oczka prawe, a w rzędach parzystych oczka lewe;
  • następnie 15 oczek zdejmujemy na pomocniczy drut, a drugie 15 przerabiamy w 14 rzędach ( rzędy nieparzyste oczka prawe, rzędy parzyste oczka lewe);
  • odcinamy nitkę i przeciągamy przez oczka i mocno zaciskamy;
  • identycznie przerabiamy oczka z drutu pomocniczego;

  • haftujemy oczy i nosek
  • zszywamy uszy
  • w rzędzie poniżej linii uszu przeciągamy nitkę, mocno ściskamy i zawiązujemy
  • zszywamy tył zajączka

  • robimy mały pomponik, przyszywamy i ocieplacz-zając gotowy. 


Proste, prawda? 
Gdyby w opisie było coś dla Was niejasnego, proszę pytajcie w komentarzach, chętnie odpowiem.


****
Mojego zająca zgłaszam na wielkanocne wyzwanie w KTM.


poniedziałek, 27 sierpnia 2012

Czy jabłko pada zawsze niedaleko jabłoni?

Na moim osiedlu rośnie drzewo, jest to jakaś odmiana rajskiej jabłoni. Na wiosnę drzewo obsypane jest cudownym, różowym kwieciem i wtedy bardzo żałuję, że nie rośnie pod moim balkonem, bo widok tego drzewka zapiera dech w piersiach. Teraz obsypane jest małymi, czerwonymi jabłuszkami, które prześlicznie wyglądają na tle zielonych liści. Od dawna mam chrapkę na te jabłuszka. I gdyby nie to, że rosną przy ulicy "pozamykałabym" je w słoiki, bo można je kandyzować i cieszyć się nimi w zimie.   W miniony weekend z moją Zuzią nazbierałyśmy koszyczek owoców, a później razem zrobiłyśmy wianuszek w kształcie serca. Pomysł nie jest mój, bo gdzieś już widziałam w sieci taki wianuszek. 

***

Patrzyłam na moją niespełna dwuletnią córeczkę, jak sobie świetnie radzi, jak się cieszy z tego co robi, jaka jest cierpliwa i uważna...I tak zaczęłam się zastanawiać, czy ja sama dzisiaj zajmowałabym się rękodziełem, gdyby nie moja Mama, która w czasach mojego dzieciństwa z konieczności (bo takie czasy) robiła na drutach rękawiczki, skarpety i swetry, mnie i mojemu rodzeństwu???  I czy moja Zuzia w przyszłości będzie czerpać radość z rzeczy zrobionych własnoręcznie??? Czy będzie chciała, tak jak ja kiedyś, żeby nauczyć ją szydełkowania, haftowania, robienia na drutach??? Mam tylko cichą nadzieję, że jednak jabłko zawsze pada niedaleko jabłoni.


***

Autorem poniższych zdjęć w większości jest mój Syn. Dziękuję Ci Syneczku za udaną sesję.














Pozdrawiam Was serdecznie i dziękuję za wszystkie przemiłe komentarze:))
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...