Obserwatorzy

sobota, 16 lutego 2013

Zapomniany wakacyjny post.

Zupełnie nie wiem, dlaczego zapomniałam go opublikować. Post jest jeszcze wakacyjny. Mam nadzieję, że nie macie mi za złe, że publikuje go teraz, kiedy za oknem mamy zimę, a ja tu wyskakuję z letnimi widoczkami. Miejsce, które pokazuje jest godne polecenia i to mnie utwierdziło w podjętej decyzji: "publikuj, może ktoś go odwiedzi ".




***
Są takie miejsca, w które chętnie się powraca, gdzie czas płynie wolniej, gdzie się odpoczywa i łapie pozytywną energię, które chłonie się wszystkimi zmysłami... Na pewno macie i znacie takie miejsca. Dla mnie takim miejscem jest Múzeum oravskej dediny, słowacki skansen wsi orawskiej znajdujący się w okolicach Zuberca. Podobno jest to jeden z najładniejszych skansenów w Europie. Ja w 100 % zgadzam się z tą opinią. Mam nadzieję, że moje zdjęcia choć trochę ukazują jego piękno. Spacerując po nim czułam się jakbym chodziła po tradycyjnej  wsi słowackiej, a nie muzeum na wolnym powietrzu. Skansen leży u podnóża Tatr Zachodnich, zajmuje powierzchnię 20 hektarów, otoczony jest jodłowymi lasami a przez jego środek przepływa rwący, górski potok.


***

Zatem zapraszam na spacer. Idziemy kamienistą drogą jak przez dawną wieś, w przydomowych ogródkach rosną kwiaty, w zagrodach można zobaczyć zwierzęta, okna w chatach są pootwierane, wietrzy się pościel, na parapetach stoją pelargonie i zioła, to wszystko sprawia, że ma się wrażenie, iż miejsce to tętni życiem .  








Potok nosi nazwę Zimna Woda. Rzeczywiście woda jest w nim zimna i krystalicznie czysta, sprawdziliśmy to mocząc nogi dla ochłody.







Prawie wszystkie domostwa są otwarte. Uwielbiam zapach starych, drewnianych domów i te małe okienka, przez które tak cudownie wpada słońce i oświetla pomieszczenia. Z przyjemnością do nich zaglądamy. 












W skansenie spędziliśmy około trzech godzin, niespiesznie spacerując od  obiektu do obiektu. Niech Was nie zmylą zdjęcia, że miejsce to jest nieodwiedzane przez turystów. Zwiedzających było całkiem sporo. 




Bardzo lubię to zdjęcie mojej Zuzi, które zrobione było w czasie tej wycieczki.


Pozdrawiam Was cieplutko.




23 komentarze:

  1. Kochana ucieszyłaś mnie tym postem niesamowicie:)
    Planujemy w tym roku wakacje w okolicach Orawy:)
    Miłej niedzieli:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Igo, jeśli myślicie o słowackiej Orawie to Zuberec jest świetnym miejscem, łatwo tu o nocleg bez wcześniejszej rezerwacji w prywatnych kwaterach, pokój z łazienką można znaleźć w przystępnej cenie, miejscowość jest niewielka. Z Zuberca zaczyna się większość szlaków w Rohacze, które według mnie są ładniejsze od polskiej części Tatr i turystów zdecydowanie mniej . Ja polecam prowadzący nad Stawy Rohackie:)

      Usuń
    2. Jak na razie znalazłam nocleg w okolicach Lipnicy Wielkiej.Mniej turystów i z psami można po górach spacerować:)

      Usuń
  2. wspaniała wycieczka :))))

    córeczka śliczna
    pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  3. Dobrze że napisałaś, niedługo wiosna a z nią kolejne wojaże ;), ta cerwkiew czy kościółek niesamowity ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. idealne widoki jako poprawiacz nastroju:) piekne zdjecia!!!
    pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale cudownie wbiłaś się z tematem, taki lek na całe zło ( ani śniegu, ani zimy, ani wiosny, ani klimatu nie ma właśnie teraz) a tu można przy kawie pomarzyć u Ciebie i zaplanować wiosnę. Aż się chce otworzyć okna i niech wieje :) A te okienka z ziołami i kwiatkami .... no i te z poduchami ...Ach!!!
    Pozdrawiam i aby do wiosny.
    P.S pamiętam o zdjęciach koszuli ale poddałaś mi pewien plan i jeszcze to chwileczkę to potrwa( no chyba ,że nie wypali)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale jak plan nie wypali, to mimo wszystko koszulę pokażesz???

      Usuń
    2. Pokażę, pokażę :) Na pewno:)

      Usuń
  6. uwielbiam takie miejsca!!
    piękne zdjęcia!
    a dzieciątko Twoje na ostatniej fotce, po prostu na pocztówkę z jakimś mottem o podróżowaniu hihi :)
    boskie!
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  7. Byłem tak, również polecam.

    OdpowiedzUsuń
  8. W okolicy Żywca też powstaje taki skansen - w Ślemieniu konkretnie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Oooo, jak mi tego było trzeba :)))
    Słońca promienie siejsko tak - dziękuję Ci, że się ten wpis zapomniał :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jest mi bardzo miło powitać Cię na moim blogu i w moim gronie, ja wpisuje się na Twoja listę i na pewno zamierzam wpadać regularnie. Pozdrawiam serdecznie Gosia z homefocuss

    OdpowiedzUsuń
  11. Dzięki za ten wpis, obrazki z lata zimą są bardzo potrzebne. A miejsce jest rzeczywiście warte odwiedzenia :)

    OdpowiedzUsuń
  12. O jak dobrze, że zawieruszyłaś ten post. Teraz jest najlepsza pora na taki spacer w przeszłość, i latem oczywiście. Uwielbiam skanseny! Za klimat, za zapach, za prostotę, za historię...
    Dziękuję! :)
    dominika

    OdpowiedzUsuń
  13. Wspaniałe miejsce!
    Dałaś mi trochę słonka :)
    :*

    OdpowiedzUsuń
  14. Coś cudownego !!!1 Wróciły wspomnienia z dzieciństwa, podobnie mieszkał mój pradziadziuś Antoni.
    Dzięki za te zdjęcia, aż mam ochotę tam pojechać.
    Pozdrawiam Basia

    OdpowiedzUsuń
  15. Niesamowite miejsce, uwielbiam góry , ale tutaj jeszcze nie byłam. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  16. Piękne miejsce! Bardzo podoba mi się Słowacja :)

    OdpowiedzUsuń
  17. ale cudowne, klimatyczne zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ale fajne zdjęcia, byliśmy tam rok temu - lubię takie klimaty :) pozdrawiam ciepło.
    PS Twoje hafty zachwycają

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i pozostawiony komentarz ♥

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...