Lubię takie dni jak dziś, bo dziś mam urlop. Wprawdzie moja córeczka jest chora, ma zapalenie gardła i nawet dostała antybiotyk na 7 dni, ale mimo to zupełnie nie wygląda na chorą. Jest wesoła, ma apetyt, nie gorączkuje, od czasu do czasu tylko kaszle. A ja mam dylemat, czy dobrze zrobiłam, że podałam jej ten antybiotyk.
Korzystając z tego, że Zuzia ma teraz popołudniową drzemkę, zobaczcie co ostatnio poczyniłam.
Oto mój pierwszy w życiu haft krzyżykami i moje pierwsze w życiu biscornu.

