Obserwatorzy

poniedziałek, 16 marca 2015

O sobotnich wypiekach.

- Mamo,  może tym razem upiekłabyś bułki - usłyszałam w sobotę od swojego syna. Bo sobota to jest dzień, kiedy piekę chleb.
-Czemu nie? - pomyślałam...i upiekłam żytnio-pszenne i pszenne z przepisu znalezionego w internecie. Nieskomplikowane, na drożdżach.
Zapach świeżych bułek rozniósł się po całym domu, wyglądały smakowicie, synowi smakowały bardzo... a mnie nie do końca...Muszę upiec jeszcze raz i wtedy podzielę się przepisem.






A może Wy macie sprawdzony przepis na domowe bułki?
Pozdrawiam Was cieplutko :)

sobota, 7 marca 2015

środa, 4 marca 2015

Takie tam...

Drugi dzień mija jak z Zuzią siedzimy sobie w domku. Przed nami jeszcze dwa, nie licząc weekendu. Nie pamiętam kiedy miałyśmy tyle czasu dla siebie i pewnie byłby to przyjemniejszy czas, gdyby nie to, że to nasze bycie razem jest spowodowane chorobą. A chore dziecko to marudne dziecko. Ciągle małą marudę trzeba czymś zająć. A to czytaniem ulubionych książeczek, a to grą planszową, a to rysowaniem, a to w końcu pieczeniem muffinek. W naszym domu po okresie muffinek bananowych, nastał okres marchewkowych i jak na razie to one są numer jeden . 





Gdyby ktoś chciał się skusić to przepis na nie jest banalnie prosty. Podaję oryginalny, znaleziony gdzieś w sieci. Z tym, że ja zamiast cynamonu daję przyprawę do piernika, jedno jajko zastępuję małym kubeczkiem jogurtu naturalnego, dodaję obowiązkowo orzechy włoskie i czasami rodzynki. Z podanej porcji wychodzi około 20 sztuk.




***

Ciekawa jestem, jakie Wy macie  sposoby spędzania czasu z chorym dzieckiem?







wtorek, 3 marca 2015

Króliczek.

Zawsze myślałam, że z szyciem mi nie po drodze. A tu proszę, udało mi się uszyć króliczka:)








Ciekawe, co w człowieku jeszcze siedzi? Ja za to siedzę z chorą Zuzią w domu :(

sobota, 21 lutego 2015

Ubrałam telefon.


Mówię Wam ile nasłuchałam się od swojego męża, że nie mam etui na telefon , że telefon się niszczy, że mogę etui zrobić sobie sama...w końcu, że  mi kupi. Ale ja tak już mam, że niektóre projekty robię od razu, a niektóre powstają bardzo długo. I nie wynika to z lenistwa czy trudności wykonania...tylko tak po prostu. Tak było w przypadku tego etui, choć w mojej głowie powstało już dawno. Wymyśliłam sobie, że będzie filcowe, takie trochę haftowane, trochę folkowe i koniecznie z motywem ptaszka. Powstało w jeden wieczór, mąż w końcu zadowolony i ja też.









Żegnam się z Wami tą piosenką, chodziła mi po głowie cały dzisiejszy dzień i wyjść nie chce. Lubicie Grechutę? Ja bardzo...




Pozdrawiam:)

poniedziałek, 16 lutego 2015

Wyniki C.A.N.D.Y.

Kochani!!!Dziękuję serdecznie za udział w moim candy. Przyznam szczerze, że nie spodziewałam się takiego odzewu i tylu przesympatycznych komentarzy. Dziękuję bardzo, bardzo...bo to znaczy, że moje prace podobają się, inspirują czy tak zwyczajnie mogą komuś sprawić radość:) A teraz przejdźmy do sedna, gdyż i tak mam jednodniowe spóźnienie i nie chcę Was dłużej trzymać w niepewności... nową właścicielką szydełkowej poszewki zostaje Iga .


Gratuluję i czekam na maila z adresem :)

sobota, 7 lutego 2015

Szydełkowy kołnierzyk.

Mała rzecz, a dodaje tyle uroku...




Kursik na kołnierzyk znajdziecie tutaj KLIK.

niedziela, 25 stycznia 2015

Moje ukochane kwadraty dla Was - zapraszam na candy.



Szalona ta styczniowa pogoda. Raz wiosna, raz zima. Dzisiaj za oknem akurat zima...taka, że ho,ho! Śnieg sypie i sypie  i końca nie widać... Ja na przekór tej pogodzie mam dla Was coś hmmm...specjalnego, kolorowego, energetycznego i pogodnego. Szydełkową poszewkę na jaśka w moje ukochane kwadraty. W podziękowaniu, że jesteście, że zaglądacie, że motywujecie...
Czy jest ktoś chętny?




Jeśli tak, to wszyscy, którzy chcą przygarnąć poszewkę proszeni są o:
  • zostawienie komentarza pod tym postem z chęcią udziału w zabawie 
  • podlinkowanie u siebie na blogu zdjęcia z informacją o moim candy - jeśli nie posiadasz bloga wpisz w komentarz swój e-mail
  • miło mi będzie jeśli zostaniecie obserwatorem mojego bloga, ale nie jest to warunek konieczny
Na Wasze zgłoszenia czekam do 14 lutego do północy.


Zapraszam do zabawy:)

poniedziałek, 5 stycznia 2015

Nowy projekt.



Przerwa świąteczno-noworoczna wyjątkowo mi służy, nadrabiam robótkowe zaległości. Pozdrawiam serdecznie i zmykam do drucików :)

sobota, 3 stycznia 2015

Noworocznie...

Kochani!
Dziękuję Wam za wszystkie życzenia świąteczne i noworoczne. Dziękuję Wam za to, że zaglądacie na mój blog, że zostawiacie komentarze, że jesteście,  pomimo tego, że mało mnie tutaj. 
Życzę Wam,
aby Nowy Rok był czasem
radości, 
miłości, 
szczęścia,
i zdrowia.
Życzę Wam,
niekończących się pomysłów,
czasu na ich realizację,
i satysfakcji z tego co robicie.



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...