Obserwatorzy

niedziela, 25 stycznia 2015

Moje ukochane kwadraty dla Was - zapraszam na candy.



Szalona ta styczniowa pogoda. Raz wiosna, raz zima. Dzisiaj za oknem akurat zima...taka, że ho,ho! Śnieg sypie i sypie  i końca nie widać... Ja na przekór tej pogodzie mam dla Was coś hmmm...specjalnego, kolorowego, energetycznego i pogodnego. Szydełkową poszewkę na jaśka w moje ukochane kwadraty. W podziękowaniu, że jesteście, że zaglądacie, że motywujecie...
Czy jest ktoś chętny?




Jeśli tak, to wszyscy, którzy chcą przygarnąć poszewkę proszeni są o:
  • zostawienie komentarza pod tym postem z chęcią udziału w zabawie 
  • podlinkowanie u siebie na blogu zdjęcia z informacją o moim candy - jeśli nie posiadasz bloga wpisz w komentarz swój e-mail
  • miło mi będzie jeśli zostaniecie obserwatorem mojego bloga, ale nie jest to warunek konieczny
Na Wasze zgłoszenia czekam do 14 lutego do północy.


Zapraszam do zabawy:)

poniedziałek, 5 stycznia 2015

Nowy projekt.



Przerwa świąteczno-noworoczna wyjątkowo mi służy, nadrabiam robótkowe zaległości. Pozdrawiam serdecznie i zmykam do drucików :)

sobota, 3 stycznia 2015

Noworocznie...

Kochani!
Dziękuję Wam za wszystkie życzenia świąteczne i noworoczne. Dziękuję Wam za to, że zaglądacie na mój blog, że zostawiacie komentarze, że jesteście,  pomimo tego, że mało mnie tutaj. 
Życzę Wam,
aby Nowy Rok był czasem
radości, 
miłości, 
szczęścia,
i zdrowia.
Życzę Wam,
niekończących się pomysłów,
czasu na ich realizację,
i satysfakcji z tego co robicie.



środa, 24 grudnia 2014

Wesołych Świąt.


Rodzinnych, nastrojowych, magicznych i kolorowych Świąt Wam życzę. Aby nadchodzący czas był wypełniony spokojem, radością i błogosławieństwem.
Pozdrawiam świątecznie,
Jagoda.



niedziela, 7 grudnia 2014

Ciasteczkowy grudzień.

W grudniu jak w żadnym innym miesiącu piekę niezliczoną ilość ciasteczek. Ku zadowoleniu Zuzi, bo Zuzia piec ciasteczka ze mną uwielbia, a ja uwielbiam piec z nią. 
- Pieczemy ciasteczka - oznajmiłam wczoraj.
O jaką zdziwioną minkę zrobiła, gdy na moje hasło " pieczemy ciasteczka" zamiast mąki i innych składników wyciągnęłam z czeluści szafki kuchennej młynek do kawy, rzadko przeze mnie używany i kaszę gryczaną.
- Będziemy mielić mąkę- powiedziałam a jej oczka zrobiły się jeszcze większe. Kocham tę dziecięcą ciekawość świata. Piekłyśmy kruche ciasteczka z gryką. Po oryginalny przepis odsyłam Was do Moniki, ja na mąkę zmieliłam kaszę gryczaną niepaloną, zamiast cukru trzcinowego dodałam zwykły cukier i ciasteczek nie posypywałam cukrem. Wyszły pyszne, kruche i zdrowe. Chrupiące. Idealne.

***
A dzisiaj dałam Zuzi mąkę i siteczko i poprosiłam by zrobiła mi śnieg na stolnicy. Ona miała super zabawę, sypała to tu to tam, niekoniecznie po stolnicy, ja miałam trochę sprzątania, ale zobaczcie jakie wyszły nam zdjęcia w świątecznym już klimacie.










  
A o tych białych kolczastych kulkach będzie następnym razem:)
***
Dziewczyny!
Czy wiecie dlaczego moje nowe posty po ich opublikowaniu nie ukazują się od razu u Was na blogach?


piątek, 28 listopada 2014

Przygotowania do świąt czas zacząć.

Listopad minął mi w zastraszającym tempie. Lada dzień grudzień. Czas oczekiwania, przygotowywania, planowania...bardzo go lubię:)




U mnie w tym roku królować będzie biel, ozdoby z papieru, szydełkowe gwiazdki bardzo proste w formieNo i oczywiście nie może zabraknąć misiów, w zeszłym roku zakochałam się w nich. Dlatego powstała nowa rodzinka. Moje robione są na drutach, wzór znajdziecie TU . Znalazłam również wzór na szydełko, o TU


I które Wam podobają się bardziej?


***

Tymczasem pozdrawiam i życzę Wam pięknego, jeszcze listopadowego weekendu. 

piątek, 31 października 2014

Znów kolorowo:)

Poszewki robiłam na zamówienie Ewy. Dotarły już do właścicielki, więc mogę je pokazać:)



Niby identyczne, a jednak różne...przede wszystkim, miały być kolorowe, takie było życzenie Ewy. Kiedy dobrałam już kolory, przez moment miałam wrażenie, że trochę zaszalałam z ilością. Ale po kilku kwadratach...przepadłam...szydełkowałam kolejne i kolejne, coraz bardziej kolorowe.



A Wam jak się podobają?





A kolorowo pewnie jeszcze u mnie będzie nie raz...

Miłego weekendu:)

czwartek, 30 października 2014

♥♥♥

Wiecie ile waży szczęście? Moje 0,5 kilograma. A wiecie ile kosztuje szczęście? Moje całe 15 złotych. A co mnie tak uszczęśliwiło? Zakup włóczek w second handzie.



To tylko część moich skarbów- wełenka, którą zwinęłam w kłębki. 

Ciekawa jestem, czy zwijacie motki w kłębuszki?

***
Pozdrawiam cieplutko.

sobota, 25 października 2014

Wygrałam...

Jeszcze we wrześniu obdarowana zostałam szydełkową poduchą i tildową laleczką. U Romy udało wygrać mi się candy. A że nie po drodze mi z maszyną do szycia, cieszę się tym bardziej.






Dziękuję Romo:)

poniedziałek, 29 września 2014

Muchomory...

Lubię wyprawy do lasu na grzyby, ale na grzybach nie znam się zupełnie. Nie lubię koloru czerwonego, ale bardzo lubię muchomory:) Inspiracją dla mnie był ten blog.







Tutaj, dla zainteresowanych KLIK filmik jak zrobić muchomorka na szydełku.


***

Cieszę się ogromnie, że mimo mojej nieobecności zaglądacie tu nadal:) Dziękuję.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...